o sztuce wypoczynku

Wypoczynku każdy z nas potrzebuje. Każdy z nas mniej więcej w połowie roku go pragnie. Jeżeli by zrobić badania statystyczne to podejrzewam, że większość z ludzi „urlop idealny” wyobraża sobie mniej więcej tak jak na zdjęciu poniżej.

czarna zebra plaża karwia bałtyk urlop wczasy wypoczynek pomorze papierosadym (1)

Czyli zamieniając tę ilustrację na hasła wpisywane do wyszukiwarki w celu znalezienia idealnego urlopu mielibyśmy: spokój, natura, przestrzeń, woda, wiatr i słońce. I tu zaczyna się problem. Bo mam wrażenie, że korzystamy z jakiejś zhakowanej wersji przeglądarki, czego dowodem może być to, że zamiast spędzać wymarzone 14 dni w scenerii ze zdjęcia powyżej, trafiamy w scenerię poniżej.

czarna zebra plaża karwia bałtyk urlop wczasy wypoczynek pomorze papierosadym (1)

Nie jest to znowu aż tak odmienne z naszymi pragnieniami. Działanie przeglądarki jest delikatne, najprościej rzecz ujmując ignoruje hasło „spokój”, ale „natura”, „przestrzeń”, „woda”, „słońce” i „wiatr” jak najbardziej się zgadzają. Sam również znalazłem się w takiej sytuacji (z tą różnicą, że nie musiałem cały dzień jechać bo mieszkam w tym regionie). Jednak naturę (to słowo tu pasuje) mam dość upartą. Musiałem odnaleźć obiecany spokój. Ruszyłem po śladach i znalazłem.

czarna zebra plaża karwia bałtyk urlop wczasy wypoczynek pomorze papierosadym (1)

czarna zebra plaża karwia bałtyk urlop wczasy wypoczynek pomorze papierosadym (1)

czarna zebra plaża karwia bałtyk urlop wczasy wypoczynek pomorze papierosadym (1)

Tak jak myślałem „spokój” krył się przed tłumem. Co ważne, może wam to kiedyś pomoże, nie jest on wcale mistrzem kamuflażu. Ukrył się raptem trzydzieści metrów od epicentrum. I normalnie po ludzku odpoczywał. Czego i Wam życzę.

czarna zebra plaża karwia bałtyk urlop wczasy wypoczynek pomorze papierosadym (1)

czarna zebra plaża karwia bałtyk urlop wczasy wypoczynek pomorze papierosadym (1)

P.S: A działo się to wszystko tu czyli w Karwieńskich Błotach.

Reklamy

5 thoughts on “o sztuce wypoczynku

  1. I ja należę do tej kategorii ludzi. I faktycznie. Zawsze marudzę na tłumy na plażach, mimo że nawet nie lubię na nich przesiadywać. Wolę pójść w las, głęboko i daleko, gdzie nikt mnie nie znajdzie. Posłuchać dźwięków lasu: to właśnie mnie wycisza.

    Nie tak trudno znaleźć takie miejsca, to prawda. Wystarczy tylko pomyśleć o miejscach, o których nie myśli nikt inny 🙂
    Przez te zdjęcia poczułam naglą chęć wyjazdu w takie miejsce. Oj już niedługo, już niedługo 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s